Mateusz Polski (-60kg) i Mateusz Tryc (-81kg) pod okiem Jerzego Baranieckiego mają za sobą już pierwszy trening w Caracas. W nocy z soboty na niedzielę mecz Rafako Hussars Poland z Caciques Venezuela w lidze World Series of Boxing.

Trenowaliśmy na powietrzu na… korcie tenisowym. W Wenezueli jest gorąco, dlatego nikt nie będzie miał problemów z osiągnięciem limitu swojej kategorii podczas piątkowej ceremonii ważenia – powiedział Mateusz Polski (Róża Karlino), brązowy medalista zeszłorocznych pierwszych w historii Igrzysk Europejskich.

W Caracas jest już także Irlandczyk Steven Donnelly (-69kg), a wkrótce mają dołączyć również Niemcy Hamza Touba (-52kg) i Wicemistrz Europy Florian Schulz (+91kg). Kibice zobaczą ich w akcji podczas transmisji w telewizji Polsar Sport Extra.

Po trzech porażkach z rzędu po 2-3, w sztabie trenerskim wreszcie jest dość duży i uzasadniony optymizm. – Marzy się nam wygrana, nawet 3-2, a najlepiej aby walki powygrywali polscy bokserzy, a trzeci punkt dołożył któryś z naszych zagranicznych zawodników.

W marcu pięściarzy Rafako Hussars Poland czeka wyjazd do Rosji, zaś na początku kwietnia Husaria podejmie rywali z Argentyńczyków na zakończenie rundy grupowej.

W marcu mamy zaplanowane dwa zgrupowania we Władysławowie, udział w mocno obsadzonym turnieju w niemieckim Halle oraz wyjazd na zgrupowanie do angielskiego Sheffield, gdzie będzie bardzo mocna kadra Wielkiej Brytanii – poinformował sztab trenerski Husarii.

Jak na razie z pięściarzy Husarii kwalifikację olimpijską z rankingu WSB zdobyli Tomasz Jabłoński (-75kg) i Steven Donnelly (-69kg). W kwietniu i maju odbędą się dwa turnieje kwalifikacyjne. Tam Polacy powalczą o wyjazd do Rio de Janeiro.