Siedmiu polskich bokserów, w tym pięciu z Rafako Hussars Poland, będzie walczyło od jutra w 43 edycji tradycyjnego turnieju Chemistry Cup w Halle.

Wraz z trenerem głównym Husarii i reprezentacji Zbigniewem Raubo do Niemiec udali się Maciej Jóźwik (52 kg), Adrian Kowal (56 kg), Dawid Michelus (60 kg), Damian Kiwior (69 kg), Szymon Hamerski (75 kg), Mateusz Tryc (81 kg) i Igor Jakubowski (91 kg).

Z tego grona w lidze World Series of Boxing nie zadebiutowali jeszcze Maciej Jóźwik i Szymon Hamerski.

Rok temu turniej w Halle odbył się w lipcu i był ostatnim sprawdzianem dla Biało-Czerwonych przed Mistrzostwami Europy w bułgarskim Samokovie. Boksowali wtedy m.in. Dawid Jagodziński (-49 kg), Tomasz Jabłoński (-75 kg) i Mateusz Tryc (-81 kg).

Żaden z Polaków nie wygrał walki, a najbardziej sędziowie skrzywdzili Tomka Jabłońskiego – w walce z Austriakiem ormiańskiego pochodzenia Howigiem Grigorijanem.

Kapitan Husarii niedługo później, podobnie jak Igor Jakubowski, doszedł aż do finału ME.

W 2015 roku w niemieckich zawodach brylowali pięściarze z Uzbekistanu, którzy zdobyli 3 złote medale. Dwie kategorie wagowe wygrali bokserzy z Mongolii, Holandii i Niemiec, a jeden triumf zanotowali Francuzi.

Od wtorku 8 marca Polacy walczyć będą w Halle, natomiast dwa dni później zawodnicy Rafako Hussars Poland Dawid Jagodziński (-49kg), Włoch Riccardo D’Andrea (-56kg), Mateusz Kostecki (-64kg), Tomasz Jabłoński (-75kg) i Michał Olaś (-91kg), wraz z trenerami Jerzym Baranieckim i
Markiem Chrobakiem oraz team menedżerem Jackiem Szelągowskim, wyjeżdżają na mecz WSB do Moskwy.

Ostatnim polskim bokserem, który wygrał turniej w niemieckim Halle jest Tomasz Bonin (+91 kg) – w 1999 roku. Sezon wcześniej do finału tej samej kategorii awansował Grzegorz Kiełsa. Z kolei w 2002 roku Andrzej Liczik (-54 kg) przegrał finał ze słynnym Kubańczykiem Guillermo Rigondeaux.