Mimo ambitnej postawy Adrian Kowal przegrał swoją walkę ćwierćfinałową w wadze -56kg i odpadł z kwalifikacji olimpijskich w tureckim Samsun.

Niestety to oznacza, że z zawodami rozgrywanymi nad Morzem Czarnym pożegnało się już wszystkich 8 reprezentantów Polski, na co dzień boksujących w Rafako Hussars Poland w lidze World Series of Boxing. Nie powiodło się też trzem startującym polskim zawodniczkom.

Dziś wieczorem 20-letni Adrian Kowal, najmłodszy w ekipie Husarii, przegrał jednogłośnie na punkty z 23-letnim Anglikiem Qaisem Ashfagem, który w ubiegłym roku zdobył brązowy medal Igrzysk Europejskich i srebrny Mistrzostw Europy.

Już w fazie eliminacji z turnieju odpadli Dawid Jagodziński -49kg, Maciej Jóźwik -52kg, Dawid Michelus -60kg, Mateusz Kostecki -64kg, Damian Kiwior -69kg, Mateusz Tryc -81kg i Wicemistrz Europy Igor Jakubowski -91kg.

Wielu polskich bokserów twierdziło, że zostało skrzywdzonych na tureckim ringu.

Oglądałem 2 razy swoją walkę i nie czuję, że byłem gorszym pięściarzem w tym pojedynku. Prawie każdy wyprowadzony cios dochodził do celu, a zadawałem ich o wiele więcej niż przeciwnik. Natomiast ciosy, które bił mój rywal omijałem poprzez balansowanie ciałem. Nie wiem jak widzieli tą walkę sędziowie, ale czuję się skrzywdzony ich werdyktem. I to nie pierwszy błąd sędziów, bo większość chłopaków nie przegrało pojedynków np. Igor Jakubowski czy Dawid Michelus. Obaj wygrali dwie pierwsze rundy. Dlaczego za jedną wygraną rundę sędziowie przyznają komuś wygraną? – mówił Damian Kiwior.

Biało-Czerwoni będą jeszcze mieli szansę w maju na zdobycie olimpijskich kwalifikacji. Na razie pewny występu w Igrzyskach w Rio de Janeiro jest Wicemistrz Europy i kapitan Husarii Tomasz Jabłoński (-75kg).